Zapożyczenia w językach słowiańskich – Komentarz do propagandy

Oto mój komentarz, który nie miał się ukazać pod artykułem:

Zapożyczenia w językach słowiańskich

http://www.jezyk.wortale.net/index.php?s=85

 

Ale się nie ukazał… nie ma tam żadnych komentarzy, więc możliwe, że w ogóle ich nie publikują… dlatego zamieszczam kopię tu… żeby można było się zapoznać (pisane na luźno)…

 

Temat wyjątkowo propagandowy… połowa słów tam zamieszczonych ma słowiańskie korzenie, ale lansuje się ich niesłowiańskość, bo tak… oczywiście najwięcej miejsca poświęcono zapożyczeniom od Germanów… a naprawdę sporo zapożyczeń jest dokładnie odwrotnych!

 

Jak komuś się chce lub ma kontakt, to może pisać o poprawki lub o kontakt… pomożemy usunąć te błędy.

 

Oto treść komentarza

Sporo tu bzdur…

Większość tych słów to nie zapożyczenia, a nasze słowiańskie słowa, które wywędrowały do innych języków.

Wymienię tylko kilka, bo większość można znaleźć (wraz z dowodami ich słowiańskości) googlując Wspaniała Rzeczpospolita.

chapać to jest to samo co have czy habemus

buk i bukwa jest nasze i to niemcy wzięli od nas i zrobili Book czy Beech… wygoogluj Niepiśmienni Słowianie to się dowiesz.

gród z niemieckiego? toż to jakiś ignorant pisał… przecież gród jest od grodzić czyli Góra + -dit (od dziać – chodzi o efekt pracy)… Efekt podnoszenia… tak jak płodzić to pole + efekt pracy… ale o czym my tu rozmawiamy jak tu nawet plug jest wyprowadzony z niemieckiego… plug to jest narzedzie DO POLA… tak samo slowo PLASKI (POLE + SKI, bo pole jest PLASKIE!)… tak samo PLOZY! Tak samo płoza, płaz i pełzać (chodzić płasko)… bo płaz jest pełzania, a płoza bo jest płaska… co tu jest niby z niemieckiego?!? ręce opadają, że taką propagandę uprawiacie… dalej germanskich nie czytam, bo sie tylko wkurzam. wstyd!

Irańskie bzdury…

Jak gadać może być obce… jak od Godów pochodzi! Wygoogluj jak nie wiesz co to Gody i zobacz co wtedy robiono… właśnie gadano i robiono zaGADki! Wygoogluj Hej Kolęda Kolęda to się dowiesz!

Król germański?!?! A słowo Kraj i Kraina? też? Nie wiedziałeś, że L i J się wymieniają? Zobacz sobie jak jest po grecku rządzić (Kraino)… i kto to był Kronos… to też jest Germańskie?

Mięso indyjskie?!? szczyt ignorancji! a słowo miesięń, miąższ też?!? a to może i mężczyzna i mąż też, co? mąż→mięsień→mięso to SŁOWIAŃSKIE SŁOWA, a nie hinduskie!

zboże irańskie??? to może bogaty, bóg, ubogi i nieboszczyk też?

Koliba grecka?!?! A kolebka coś Ci mówi? To od kołyski… a to od kołysania… a kołysanie od koła… a koło i słońce (satem → kentum)… musiałbyś udowodnić, że koło jest greckie, a koło przecież wynaleziono w Polsce… wygoogluj Waza z Bronocic jak nie wierzysz… a po grecku koło jest kuklos i pochodzi od naszego kółko (czyli od zdrobnienia).

ogórek od aguros a to od niedojrzały?!?! co to za bzdura? ogórek pochodzi słowa góra ← gula ← koło, bo jest po prostu zaokrąglony! gherkin też jest od aguros? skąd tam K jak w polskim? zaraz się pewnie dowiemy, że ogorek musi byc germanski!

Sobota jest grecka?!?! A o takim slowie jak Święto to Pan słyszał? zaraz mi Pan pewnie powie, że to zapożyczenie indyjskie, bo tam jest Siva i Śvata… ale u nas jest Światowid, Świt, Świat, Światło, Święty i z tego Święto… przeszło do greki i hebrajskiego z W wymienionym na B czyli SABATO, ale i tak po grecku czyta się jak po polsku czyli SAWATO (ŚWIĘTO)!

łokieć grecki? a o słowie Łuk słyszał? a teraz proszę zobaczyć kształt łokcia! to co, kolano to skąd jest? semickie, germańskie czy uralskie… bo o słowie koło w języku polskim na pewno Pan nie słyszał! a od jego kształtu jest kolano!

Jasny uralskie? To może jaskra i iskra też? pewnie tak, bo po węgiersku iskra jest szikra… z tym, że oni twierdzą, że to słowiańskie!… A taki koleś jak Jesza coś Panu mówi (bóg światła i piorunów)? hę?

Kosz uralski? Następny strzał w dziesiątkę… Kosz to jest proszę Pana zbiornik na wszystko! Hindusi wzięli to od nas… i mają to np. w słowie Akasza (Niebo)… proszę poczytać sobie kroniki Akaszy… Co… może mi Pan powie, że niebo to nie zbiornik na wszystko i sobie to wymyśliłem… to pierdyknę gwóźdź do trumny pańskiej teorii… Otóż takie słowo jak słownik po hindusku to jest SABDKOŚ!!!! SABD to Słowo, a KOŚ to ZBIORNIK!!! chyba Hindusi jeździli do Finlandii na lekcję tworzenia słowników według Pana… Te słowa są w Hindustanie od 4000 lat… proszę sobie poczytać o hinduskich Wedach (Wiedzach) i tam jest napisane skąd oni mają słowa… OD NAS! Nazywają nas Ariami czyli ludźmi co przyszli zza gór (Hara/Gora → Hariowie → Ariowie)

kąpać… fińskie? no ręcę opadają… a kapać to Pan słyszał?

Mąż… kolejny kwiatek… to się może Pan zdecyduj, co? Hindusi też swoje Manusz (Mąż) mają od Finów? co za brednie…

Pół z finskiego?!? JEST NA ODWRÓT!!! POL to NIEBO, a ZIEMIA TO ZIEMIA… OBA STANOWIA POLOWE HORYZONTU! i stad ich znaczenie! dlatego prawie wszystkie języki świata używają jednego z tych słów… Pół, Puoli, Fel jest od nieba! Hemi, Semi i inne takie są od ZIEMIA!

bury altajskie? a burza? pol to niebo (P→B, L→R)

a kuchnia też? może pośrednio… ale to jest nasze piec tylko zniekształcone!

tak jak słowo pięć jest od pięści (bo ma pięć palców) i do łaciny przeszło jako quinque… tak samo piec przeszło jako cook… i stąd jest KUCHNIA!

więcej nie dam rady… i tak za długie wyszło… przykro mi, że ta deslawizacja historii wciąż trwa i trwa…

Podobało się?

Nie używasz PLN? Nie ma problemu, Flash-Cash przyjmuje przelewy w ponad 100 walutach!

Kliknij, by rozwinąć więcej info o Flash-Cash.org

Info językowe
Info historyczne
Sposób opisania
Summary

25 thoughts on “Zapożyczenia w językach słowiańskich – Komentarz do propagandy

  1. Hehehe…

    Żarptaku, nie denerwuj się tak, tylko metodycznie takie anty-słowiańskie “wywody” zgrabnie zbijaj na odlew obuszkiem, albo wyłapuj i końmi nadziewaj na pale, po czym nadziane wysoko wystawiaj jako dowody, by były wszem i wobec dobrze widoczne, wszystkim ku przestrodze. Tyle tylko, że rób to tu u siebie, bo tam na ich con-trollowanym terenie, to zawsze będzie tylko strata czasu i bezsensowna walka z wiatrakami, z góry skazana na przegraną. Tacy allo-allo nigdy Tobie ani nikomu innemu, nie pozwolą na to, by ktoś pokazał im prawdę, w jakiej kupie się zebrali. :-)

    Pac, pac, pac… raz za razem, dokładnie, z dowodami, źródłami, tak żeby to zwykli czytelnicy mogli obśmiewać takich zakompleksionych, zakłamanych i już dobrze przestraszonych piewców anty-słowiańskich hymnów pochwalnych, pisanych na chwałę i zamówienie “czystej krwi prastarych Germanów”!

    Ci, którzy mają przeczucia, czuja przez skórę, że czas Wielkiej Bitwy zbliża się nieuchronnie… Nie marnujmy więc swego cennego czasu na takich DPKW, tylko w spokoju ostrzmy nasze ostrza…

    Niewolnicy germańskich kłamstw, nie wierzymy wam. Słyszycie ten narastający łoskot? Wsłuchajcie się uważnie w noc… To nie tylko szum skrzydeł tysięcy czarnych ptaków, które będą żywić się waszymi padłymi truchłami, kiedy to My Słowianie już z wami skończymy… Słyszycie te wycia i skowyczenia? Tak radują się na spotkanie z wami, z kurhanów wypełzłe nasze siostry upiorne strzygi i nasi bracia wilkołacy, wszyscy żądni waszej krwi. Słyszycie też coś jakby tętent końskich kopyt? To my wściekli kłusownicy, pod waszym bokiem kłusujemy na naszych rączych kłusakach i właśnie z kłusu przechodzimy w galop! Pferd, pflugen und verfluchten!

    Wielki Gon rozpoczął się właśnie i to wy i wasze podłe kłamstwa, jesteście naszą łowną zwierzyną… Świst i stuk i krzyk. Hitler kaput! Pierwszy strzał, pierwsze życie… drugi strzał, drugie życie… Zaczęło się polowanie, ale na razie to tylko takie niewinne harce przed właściwą rzeźnią… Wy dobrze wiecie, że mimo, że dobrze okopani, to i tak stoicie po przegranej stronie, a my potomkowie “dzikusów w łapciach z kory brzozowej” otaczamy was z każdej strony, w rękach dumnie dzierżąc wymierzone w was kamienne groty, nasze najświętsze pamiątki po Naszych Słowiańskich Przodkach…

    To ostateczne wezwanie do wszystkich anty-słowiańskich kłamców – uderzcie się w swe piersi i wyznajcie wasze winy teraz, bo nazajutrz nikt z nas nie znajdzie już dla was nawet odrobiny miłosierdzia…

    Słowo się rzekło, kobyłka stoi u płota…

     
    • Kuchnia to od naszego Piec jest… tylko dookoła… nasze piec przeszło w Cocere (P przechodzi w K czasem np. Pięć → Cinco, czy Kupa → Kaka). A z Cocere jest Kuchnia.

       
  2. Lubię sobie poczytać te jakże ciekawe wywody i trafne spostrzeżenia, jednak nurtuje mnie ostatnio jedno pytanie. Czy jakaś mądra głowa może mi wytłumaczyć skąd mamy mieć pewność, że to od języków słowiańskich wywodzą się inne języki (lub nawet pojedyncze słowa i składnie) na obszarze Europy? Czy nie jest po prostu tak, że to język słowiański jest najbliższy oryginałowi (temu mitycznemu PIE), a pozostałe zwyczajnie ewoluowały, pomieszały się z innymi. No chyba że uznamy PIE za język słowiański, a jego kolebkę umiejscowimy w Europie środkowo-wschodniej lub na terenach Polski i Białorusi.
    Jeżeli jednak uznamy, że to Słowianie stoją na szczycie tej piramidy, to czy możemy założyć, że haplogrupa R1b wywodzi się z R1a, a podział jest po prostu mylny (z tego co wiem zakłada się, że R1a jest starsza o ok 1000 lat). Ciężko jest mi uwierzyć, żeby Słowianie mieli tak silny wpływ, że inne ludy przejęły w tak dużym stopniu kulturę. Oczywiście nie uwzględniam języka niemieckiego bo tereny po Łabę (a częściowo po Ren) należały do Słowian.
    Jeżeli ktoś wie o czymś czego ja nie zauważyłem, proszę mnie naprowadzić na właściwe tory.

     
  3. Fszysko to szczera prawda. Poza ogórkiem. Jego istotniejszą niż krągłość cechą jest przecie długość. Bardziej krągłe jest np. obłe jabłko – apple← abłe← obłe← łape. Ale najistotniejszą właściwością ogórka, o czym już mało kto pamięta, była jego gorycz! Ogórek ogoryczał! Ogorec ← goreco! Był gorzki, gorki, gorkij. Tak jak czosnek wymuszał krztuszenie, kaszel (garlic←karlic←karzlić←kaszleć), a np. citron trzonsi, trzęsie :)

     
  4. Czy tylko w języku polskim kolor niebieski automatycznie kojarzy się z niebem?Po polsku ” niebo jest niebieskie” brzmi dziwnie.W angielskiej wersji brzmi całkiem inaczej bo nijak ma się blue do heaven.Tak poza tym ktoś rozszyfruje słowo “Anunnaki?”

     
    • Ciekawi mnie też słowo “latarnia”.Jeśli pochodzi od “lantern” i powstało w XIX wieku to ok ale jeśli jest to słowo bardzo stare to kojarzy się z nawigacją pojazdów latających :D Tak jak “sypialnia” to miejsce gdzie śpimy tak “latarnia” byłaby miejscem lądowania latającego obiektu :D Albo świecącym punktem odniesienia dla pojazdów latających w nocy.

       
      • Lata-rnia — – Lata-renka

        Teraz warto zwrócić uwagę na machanie komuś Lata ręka :)

        A wszystko może się właśnie odnosić do Lata – jący czyli machanie komuś w oddali na pożegnanie lub dawanie sygnałów jak na lotniskowcu.

         
      • Latarnia bardziej od lądowania. Czyli od miejsca, gdzie lądujemy, czyli osiągamy ląd. Lądować można było też z mórz. Ze statków, czy okrętów.
        Ale nie niebo – niebieskie – modre …

         
      • From la: lucerna. Słowo latarnia nie dotyczy właściwie jakiegoś źródła światła (od tego jest lamp, czyli plam, płom(ień), dotyczy jego osłony, przysłony, przyciemniania, przyczerniania. Lucerna ← ucernal ← uczerniał ← uciemniał, np. estońskie latern to ternal ← cernał ← czernił ← ciemnił, irlandzkie laindéar ← dearnial ← czerniał ← ciemniał, sciemniał. Lamp czy olimp od płomienia :)

         
      • Latarnia jest zapożyczeniem… Porównaj łacińskie Lucerna (miasto i… Lampa). Ale Lucerna pochodzi od Lux (Światło), a to od naszego Łucz i Łuczywo (pochodnia)… więc oryginalnie polskie słowo, ale wymowa zmieniona przez łacinę i może germański.

         
      • Jeśli chodzi o latanie to może być powiązane… bo Lato, to kolejne określenie Nieba… Porównaj francuskie L’ete czy po prostu Eter. latać to zbliżać się do nieba… A lato to okres kiedy jesteśmy najbliżej nieba, bo na niebie jest słońce, więc jak jest ciepło to starożytni myśleli, że jesteśmy właśnie bliżej słońca czyli w Lecie/Niebie.

         
        • Bociany przyLATUJĄ przy LECIE czyli blisko lata.

          Może słowo latać pochodzi od lata bo bociany pojawiały się przy lecie czyli przylatywały, dolatywały? Nazwano czynność od okresu w roku kiedy się pojawiała…

          Lato to cykliczne wydarzenie, kiedyś liczono wiosny i lata, stąd ktoś był mocno leciwy, bo przeżył dużo lat.

          Wiem że z tym lataniem to naciągana teoria, bo np. na zimę też pojawiały się inne ptaki, ale wtedy się mówi że zimują u nas. A bociany przylatują.
          A Zimorodek? Bo rodzi się zimą.
          A bociany przylatują :)

           
    • Po polsku od Nieba jest Niebieski, a od Bor/Pol jest Błękitny. Zrobię artykuł o kolorach to się zdziwisz ile angielskich jest z polskiego i to z tego samego słowa!

       
    • Latarnia jest zapożyczeniem… Porównaj łacińskie Lucerna (miasto i… Lampa). Ale Lucerna pochodzi od Lux (Światło), a to od naszego Łucz i Łuczywo (pochodnia)… więc oryginalnie polskie słowo, ale wymowa zmieniona przez łacinę i może germański.

       
  5. Mistrz Wandaluzja podał na swoim forum skąd się według niego wzięły nazwy kilku polskich miast:

    ” Nazwa Warszawy ma pochodzić od Serenów SZRENIAWY, który po wyproszeniu przez Egipcjan z Kielc zbudował sobie zamek Ujazdowski: Znaczyłoby to tyle co Warownia Serenów czy Szreniawy.
    Lublin ma pochodzić od Lubrana, bo na mapie greckiej z 529 r. nazywa się BURSZTYN a na północ od Lublina są wielkie złoża bursztynu, który do Saby i Salomona był Kadzidłem Świątynnym.
    Wrocław to Brama czy Wrota Sławy a Szczecin to SZCZEĆ czyli wełna czeska. ”

    Serenowie to kultura amfor kulistych która według Juliusza przypłynęła z Ameryki Północnej pod wodzą Wandaluzy,od którego ma pochodzić nazwa Wisły. To znaczy mieli przypłynąć najpierw do Afryki a stamtąd skierowano ich na Wybrzeże Bursztynowe.Szreniawa był jego następcą tylko nie pamiętam czy bezpośrednim czy którymś z kolei.Egipcjanie według Juliusza zagościli pod Kielcami z powodu tamtejszego stalownictwa i to oni zbudowali te tajemnicze podziemne cysterny o których archeologowie boją się wypowiadać.Datują je nieśmiało na XVI wiek ne a w sieci jest chyba tylko jedno lub dwa zdjęcia tych cystern.Kto wie co można by tam znaleźć po wypompowaniu wody :D

     
    • Dorzucam jeszcze pochodzenie Etrusków według Juliusza:

      ” Nauplios-Neptun był księciem Strzegomia z apanażu poznańskiego. Na zamku Książ był w średniowieczu Pałac Flory. Pełniąc w czasie wojny trojańskiej urząd Eksportera stali śląskiej w Wenecji zbudował dla swej Flory emporium w postaci KATEDRY FLORENCKIEJ.”

      Kontakty starożytnej Babilonii z ziemiami polskimi:

      ” Nekrolog Sargona II głosi: TWOJE KARAWANY JEŹDZĄ OD GÓRY NARAD tj. Cytadeli poznańskiej DO MÓRZ PERŁOWYCH.”

      Odpowiedź Czesława Białczyńskiego na ten temat:

      ” Góra Narad

      Izajasza 14:12-15
      …(12) O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów! (13) A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. (14) Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym.

      To o Lucyferze, czyli Świetle Świata – ciekawe, prawda? Góra narad na Północy lub Pólnocnym Niebie jak Gwiazda Polin.”

      A skoro już mówimy o świątyni na poznańskiej Górze Narad to trzeba wspomnieć o świątyni imperialnej Lechii na krakowskich Krzemionkach.Wandaluzja:

      ” Kaplica św. Benedykta jest reliktem Świątyni Imperialnej, która została rozebrana za Bolesława III jako Bałwochwalnia Pogańska. Świadczy o tym denar Koronacyjny Bolesława II, na którym świątynia ta jest z KOPUŁAMI odblaskowymi i złupionymi w Konstantynopolu Złotymi Wrotami, które Bolesław II uciekając przed Prawdzicami i Czechami kazał wywieść do Czorsztyna, oraz świątynia ta na Tryumfalnej monecie Władysława Hermana CRACOV.”

      Pan Białczyński stwierdził, że to “całkiem możliwe” ;)

       
  6. Ciekawe kto będzie na tyle mocny i spróbuje podważyć to:

    https://skribh.wordpress.com/2015/04/23/63-ton-czyli-otchlan-czyli-chthon-czyli-dhghem-czyli-ziemiagaia/

    (…)
    1.
    We współczesnym języku nowogreckim, jak i w jego licznych poprzednikach, istniały i istnieją dwa różne rdzenie związane znaczeniowo z pojęciem „ZieMia”
    a. Ge – odpowiadający słowiańskiemu rdzeniowi/słowu (Z(ie)), Zie+(Ma/Mia)
    b. cHTHoN odpowiadający słowiańskim rdzeniom/słowom (TN,TNT/CNT/CNC), ToŃ, ToNąĆ/T, oTcHŁ+(ań), cHłóD, cHŁoDNy, TcHNij, TcHNąĆ/T, TcHNieNie, TcHaWiCa, (T)CiąĆ/T, TNij… itd.
    (…)

     
  7. Przykład kto od koga zapożyczał…

    https://skribh.wordpress.com/2015/04/29/78-odpowiedz-dla-annna-z-2015-04-29/

    (…)
    Zobacz np. to:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Tvastar

    In Vedic religion, Tvaṣṭṛ (Sanskrit: त्वष्टृ) is the first born creator of the universe. Purusha sukta refers to the Purusha as Tvasta, who is the visible form of creativity emerged from the navel of the invisible Viswakarma.[1] In Yajurveda purusha suktha and in the 10th mandala of the Rigveda his character and attributes are merged with the concept of Hiranyagharbha/Prajapathy or Brahma. The term, also transliterated as Tvaṣṭr, nominative Tvaṣṭā, is the heavenly builder, the maker of divine implements, especially Indra‚s Vajra and the guardian of Soma. Tvaṣṭṛ is mentioned 65 times in the Ṛgveda[2] and is the former of the bodies of men and animals,’ and invoked when desiring offspring, called garbha-pati or the lord of the womb.[2]The term Tvaṣṭṛ is mentioned in the Mitanni treaty, which establishes him as a Proto-Indo-Iranian divinity.

    As per Ṛgveda Tvaṣṭr known belongs to clan of the Bhṛgus. Similarly, as mentioned in the epic Mahābhārata, Tvaṣṭr is Śukrācārya’s son, Śukrācārya (the mentor of the demons) is Bhṛgu’s grandson and Vāruṇibhṛgu’s son.[3] Tvaṣṭṛ is sometimes associated or identified with similar deities,such as Savitṛ, Prajāpatī, Viśvakarman and Puṣan.[2] He is the father of Saranyṇ, who twice bears twins to Vivasvat (RV 10.17.1),[4] Yama and Yami, also identified as the first humans to be born on Earth. He is also the father of Viśvarūpa or Triśiras who was killed by Indra, in revenge Tvaṣṭṛ created Vrtra a fearsome dragon.[2] Surprisingly he is also inferred to as Indra’s father.[2]

    Tvaṣṭṛ is a solar deity in the epic of Mahābhārata and the Harivaṃśa. He is mentioned as the son of Kāśyapa and Aditi, and is said to have made the three worlds with pieces of the Sun god Surya.

    Po polsku nie ma tego hasła w wiki… bo i po co no nie? TVaSTaR Coś Ci to mówi, po polsku, pomyśl?

    TWoSToR – TWóRCa, STWóRCa…

    (Prawo Brugmanna, czyli przejście tzw. PIE/PS dźwięku zapisywanego jako „o” w tzw. indo-irańskie dźwięk, zapisywany jako „a”)

    Jak poskrobie się Wedy, Nasi Przodkowie i Nasz i Ich Pradawny Język wychodzą sami na powierzchnię!
    (…)

     
  8. Przykład kto od koga zapożyczał…

    https://skribh.wordpress.com/2015/04/29/78-odpowiedz-dla-annna-z-2015-04-29/

    (…)
    Zobacz np. to:

    en.wikipedia.org/wiki/Tvastar

    In Vedic religion, Tvaṣṭṛ (Sanskrit: त्वष्टृ) is the first born creator of the universe. Purusha sukta refers to the Purusha as Tvasta, who is the visible form of creativity emerged from the navel of the invisible Viswakarma.[1] In Yajurveda purusha suktha and in the 10th mandala of the Rigveda his character and attributes are merged with the concept of Hiranyagharbha/Prajapathy or Brahma. The term, also transliterated as Tvaṣṭr, nominative Tvaṣṭā, is the heavenly builder, the maker of divine implements, especially Indra‚s Vajra and the guardian of Soma. Tvaṣṭṛ is mentioned 65 times in the Ṛgveda[2] and is the former of the bodies of men and animals,’ and invoked when desiring offspring, called garbha-pati or the lord of the womb.[2]The term Tvaṣṭṛ is mentioned in the Mitanni treaty, which establishes him as a Proto-Indo-Iranian divinity.

    As per Ṛgveda Tvaṣṭr known belongs to clan of the Bhṛgus. Similarly, as mentioned in the epic Mahābhārata, Tvaṣṭr is Śukrācārya’s son, Śukrācārya (the mentor of the demons) is Bhṛgu’s grandson and Vāruṇibhṛgu’s son.[3] Tvaṣṭṛ is sometimes associated or identified with similar deities,such as Savitṛ, Prajāpatī, Viśvakarman and Puṣan.[2] He is the father of Saranyṇ, who twice bears twins to Vivasvat (RV 10.17.1),[4] Yama and Yami, also identified as the first humans to be born on Earth. He is also the father of Viśvarūpa or Triśiras who was killed by Indra, in revenge Tvaṣṭṛ created Vrtra a fearsome dragon.[2] Surprisingly he is also inferred to as Indra’s father.[2]

    Tvaṣṭṛ is a solar deity in the epic of Mahābhārata and the Harivaṃśa. He is mentioned as the son of Kāśyapa and Aditi, and is said to have made the three worlds with pieces of the Sun god Surya.

    Po polsku nie ma tego hasła w wiki… bo i po co no nie? TVaSTaR Coś Ci to mówi, po polsku, pomyśl?

    TWoSToR – TWóRCa, STWóRCa…

    (Prawo Brugmanna, czyli przejście tzw. PIE/PS dźwięku zapisywanego jako „o” w tzw. indo-irańskie dźwięk, zapisywany jako „a”)

    Jak poskrobie się Wedy, Nasi Przodkowie i Nasz i Ich Pradawny Język wychodzą sami na powierzchnię!
    (…)

     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>