Kronos i Saturn

Dziś krótko.

Dodałem etymologię obu imion (choć to ponoć ten sam bóg/tytan) do: Imiona.

Co ciekawe, Wikisłownik twierdzi, że Saturn ma korzenie etruskie, co by potwierdzało związek Słowian i Etrusków.

From Old English Sætern, from Latin Saturnus, probably of Etruscan origin.

Oczywiście polskie Siać jest pominięte… bo jak to, Saturn od Słowian? Herezja! Tylko, że jest to właśnie bóg… obsiewania!

Zapewne słowo Sycić → Saturate jest z sianiem spokrewnione, ale jeszcze nie wiem jak, może Wy wiecie?

Siano to też to samo słowo… z siana przecież były ziarna obsiewania w następnym roku. Pytanie czy ma to coś wspólnego z siedzeniem? Bo siedzenie z sadzeniem na pewno. A sianie i sadzenie to niewiele się różni, prawda?

Skoro Kronos (nie mylić z Chronosem) pochodzi od greckiego Kraino (Rządzę), które pochodzi od polskiego Kraina/Kraj. To może mamy w końcu etymologię słowa Król? Przecież L i J się często wymieniają: Kraj → Kral → Król jest dość prawdopodobnym przejściem. Samo słowo Kraj od Krojenia pochodzi jakby ktoś nie wiedział. Kraje powstawały z wykrajania ich w terenie przez rzeki czy góry.

Podobało się?

Za pomocą Flash-Cash można też płacić całkowicie ANONIMOWO! Przekaż darowiznę np. Bitcoinem. Nie wiesz skąd wziąć Bitcoin? Rozwiń info pod obrazkiem.

Kliknij, by rozwinąć więcej info o Flash-Cash.org

Info językowe
Info historyczne
Sposób opisania
Summary

44 thoughts on “Kronos i Saturn

  1. Sycić to m.in.: karmić, mobilizować, napełnić, ożywiać, paść, np. ziemię siemionami (ziarnami). W tym sensie znaczy tyle co siać

     
    • Fajna zabawa z tym wymyślaniem pokrewieństw. Biorąc pod uwagę że samogłoski nie mają znaczenia to siać i sieć to to samo. W prawdzie jedno jest czasownikiem, a drugie rzeczownikiem, jednak rolnik w trakcie siania wykonuje taki sam ruch ręka jak rybak zarzucający sieć. Znam też słowo usiec (skosić)

       
      • Brawo! Tak trzymać!

        I oto właśnie chodzi w tym wszystkim, żeby ludzie za żadne skarby, nie zaczęli myśleć i kojarzyć samodzielnie, bo… wyobraźcie sobie nagle …2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, 256… zaciekawionych i wymyślających/poszukujących oczywistych podobieństw i skojarzeń?!! A do tego nie potrzeba nic, poza dobrymi chęciami i otwartym umysłami! Potem, przydałoby się wszystko zebrać, sprawdzić i uporządkować, to co tacy “amatorzy z Kozich Wólek”, bez studiów językowych wykmimią… i SRooo!!!… i “szacowna nauka” nazywana językoznawstwem, co ma 150 letnią tradycję, (a może i więcej) i całą masę niepodważalnych ałtorytetóf, światowej klasy i sławy… pierdut…!!! NEIN, NEIN, NEIN!!! IMPOSIBLIŚ!!! PFERDPFLUKTE!!!

        Nikt rozsądny nie może pozwolić, na takie swobodne rozmyślania!!! Mamy przecież demokrację, no i tzw. święty kościół powszechny/komunistyczny… co od zawsze jak stał tak i stoi, na straży poprawnego porządku! Jakby co, to on umie heretyków umysłu wyśmiać, znieważyć, poniżyć… a jak i to nie pomoże… to szatanów wyśle na stos! Ja!

         
      • Jeśli wyrzucić samogłoski ze słowa siać zostaje SĆ czyli dźwięk jaki powstaje prze rozsypywaniu. wyraźniej go słychać rzucając sieć na wodę.
        Być może to jest przyczyna dla której samogłoski są nie ważne. Nie mogę sobie przypomnieć żadnego naturalnego dźwięku który by brzmiał jak samogłoska.
        Nie mogę też sobie przypomnieć czy sam to wymyśliłem czy przeczytałem na blogu.

         
        • Myślę, że masz rozsądne skojarzenia. Ja też kiedyś zastanawiałem się na d tą czy tamtą samogłoską itd, ale sam zobacz… KRW, SMRT, DRW, KRZK… jak wstawisz tam np. cyfry, które będą reprezentować inne dźwięki, albo np. znak “H”, (bo on może być wszystkim – patrz tzw. laryngały itd), to nagle możesz mieć ten sam rdzeń np. KR2W, K5RW1, KR4W1, KR4W6… itd, (gdzie a=1, e=2, i=3, o=4, ó/u=5, y=6 itd)… a dostać inne jego znaczenia!
          Wiem, że to zaczyna być jak matematyka, ale j. słowiański to to jest program i trzeba się go nauczyć rozumieć. Jak się odrzuci niepotrzebne samogłoski, to WiDZieĆ i WieDZieĆ różnią się tylko jedna samogłoską! WD(z)(T/Ć) jest podstawą obu słów, o różnych choć powiązanych ze sobą znaczeniach.

          Pomyśl teraz, że tzw. oficjalne językoznawstwo za cyfry podstawia jakieś nikomu nieznane “laryngały koloryzyjące”, jak h1, h2, h3,… wymyślili ich ostatnio nawet 6, czy 8!!!, co to powodowały, że pojawiał się dźwięk jak a,e,o, itd… szaleństwo, ale oni tak sobie to ustalili, bo tak im pasowało do ich anty-słowiańskich teorii! Nikt nie wie, jak to brzmiało, ale tak było, no bo nie można tak zwyczajnie przyjrzeć się słowiańskim rdzeniom, no co to to nie! Rozumiesz? Wszystko ma być bardzo trudne i skomplikowane, właśnie po to, żeby nikomu nie chciało się samodzielnie myśleć! Wytłumaczyłem, ostatnio jak działa przekręt z tzw. satem i kentum, ale komentarze mi ucinało…

          Szkoda, ze Phoenix kisi moje komentarze w moderacji i nie tylko, bo napisałem trochę tłumaczeń, jak to i tamto działa w tej “nauce”… Jak je opublikuje, to sam zrozumiesz. Dobrze kombinujesz. Nie ograniczaj swojej wyobraźni, bo nigdy niczego nie odkryjesz, jak nie spróbujesz. Pozdrawiam.

           
          • Nie kiszę ich bo mi się tak chce… codziennie jest kilkadziesiąt prób spamowania na blogu, więc nie mogę zrobić “wolnej amerykanki”. W moderacji jest jakieś 150 komentarzy + kolejne 150 których nie przejrzałem i nie odpowiedziałem, a staram się to robić chronologicznie, bo komentarze są tu bardzo ciekawe, naprowadzające i inspirujące. Więc lepiej poczekać trochę niż jak mam coś przegapić. To dzięki Tobie zakumałem to Rycie i Skrobanie, więc lepiej jak nic nie przegapiam :). Bo może być z tego niezły artykuł.

             
          • To nie jest zarzut! Przepraszam, użyłem nieodpowiedniego słowa! Chodziło mi tylko oto, że trzeba cierpliwie poczekać! Jeszcze raz przepraszam!

             
      • usiec to pewnie o siekanie Ci chodzi :)… ta sieć to faktycznie ciekawe skojarzenie… podłubię przy tym :)

         
      • a samogłoski mają znaczenie, tylko że drugorzędne… np. O oznacza wykonawcę czynności lub jej ciągłość.

         
  2. Mi to pierwsze co przyszło na myśl to
    sycić-scyt (scytowie oracze )-szczycić-czcić

    natomiast Saturte to jakoś szybko mi wpadło do ucha Sarmate.

    I stąd by mi pasowało Scyt-Sarmata
    Pewnie głupoty bo nie znam się na tym ale takie coś mi wpadło do głowy.

     
    • Trochę mnie to martwi że w takim właśnie swobodnym kojarzeniu łatwo o głupoty.
      Dam taki mój ulubiony przykład: Nazywam się Ostrowski. Jak na pewno wszyscy tu wiecie ostrów to wyspa. Zatem powinienem być zawsze wyspany.

       
        • Z drugiej strony na takiej małej wyspie człowiek mógł się czuć bezpiecznie.Nie groziły mu dzikie zwierzęta i obcy się raczej nie kręcili. Mógł spokojnie odpoczywać. Miał uwarunkowania by być wyspanym.
          Czy to już nadinterpretacja ?
          Język polski jest tak bogaty że pozwala wszystko zinterpretować na dowolny sposób.
          Chciał bym posiadać umiejętność rozpoznawania prawdy i nie mam trądziku :-D

           
          • nie wiem, to może się wypowiem :). wyspa i wysypka są spokrewnione… wyspany to inna para kaloszy… choć teoretycznie wysypka i wysypać są spokrewnione… a wyspany i spać… jeśli spać/sypiać by spokrewnić z sypać (choć ja nie widzę tego póki co), wtedy by się okazało, że to dalekie kuzynostwo.

             
          • Nie wiem czy mnie ze spać właśnie nie olśniło… spanie to przerwa w życiu (oddziela dni)… no i teraz mamy: en:space (przerwa), esperar (czekać), spieszyć (efekt po czekaniu i przerwie?), la:spatio (odstęp), el:spao (przerwa w pracy, podział)… Kupiłem sobie przedwczoraj książkę do greckiego i go piłuję znów… no i tam właśnie trafiłem na to spao i mnie olśniło :).

             
          • Kolejny etap olśnienia… hehe :)

            Co charakteryzuje wyspy i wysypkę? no właśnie to, że są od siebie oddalone… czyli znów te przerwy… więc to chyba jednak jest połączone… jeszcze sobie nad tym pomyślę :).

            Bo w sumie sypać to też brać z grupy i tak rzucać by były tam przerwy… bo jakby nie rozrzucać to byłby stosik… a jak rozrzucamy coś w pole (sypiemy) to to co tam spadło to są właśnie wysypane wyspy.

             
          • Wysssyyypujące się ziarno (np. z worka), wydaje przy tym dźwięk jak “sssyyy”…

             
          • gdzieś ktoś napisał o oczy kiwaniu… ale to nie to… :) to słowo czekać → czekiwać → oczekiwać inne: szczekać → szczekiwać → poszczekiwać… nic to z kiwaniem nie ma… ać i wać i iwać to po prostu końcówki bezokoliczników… dlaczego tak wyglądają to zrobię artykuł. Bo to oczywiście nie jest przypadek.

             
          • Adam oczekiwanie może być przestępowanie z nogi na nogę (kiwanie się ) albo jak ktoś czeka to i mu oczy latają na boki – rozglądanie się

             
          • Brawo Wścibski!
            Właśnie, jak człowiek czeka na kogoś, to rozgląda się, czyli kiwa oczami na boki.
            Zatem, “ocze + kiwanie” – oczu kiwanie.

             
          • Nie pamiętam czy odpowiadałem… wyspa i spać są połączone, ale inaczej.

            Spać znaczy robić przerwy… tak samo sypać… masz w worku ziarno i jak je sypiesz to je rozdzielasz… porównaj angielskie space, czy łacińskie spatio. Wyspa (jak i wysypka) wzięła się z tego, że jak ziarno rozsypiesz to ma spore odległości między kolejnymi ziarnami. I stąd skojarzenie z wyspą i wysypką.

             
    • A ja myślę, że to byli prze-jebacy, no wiesz, od szczytowania ;-) Bez obrazy, ale jak się tak człowiek zamyśli, to odwala, zwłaszcza w sabatowy wieczór :-)

      Na poważnie, to u SarMATów może nadrzędny był MATriarchat, co u Wandaliuzji rozumiemy przez Sarmatki – Amazonki.

       
    • :D

      Może.. acz ja bym wyszedł z założenia, że założyciel Kijowa, miał na imię Lakij, Lachij czy jakoś tak i z czasem La zanikło, bo człon kij zawsze słychać, bo akcent pada na drugą sylabę, a LA zanika.

       
    • Ponadto w okolicach Kijowa mieszkali Polanie. Skąd tam się wzięli…? Może to Lędzianie przesiedleni z Grodów Czerwieńskich po ruskim podboju bodajże w 981 roku…? Coś takiego napisał Nestor…

       
      • Polanie byli plemieniem wielkoobszarowym, więc po prostu tam byli, dopiero potem zostali wyrzuceni z tych rejonów i zasymilowali się z innymi plemionami.

         
      • Polanie to mieszkali wszędzie… :) i w Idiach (opisane w Wedach) i Persji (opisane w Aweście) i w Afryce (opisane w Kronikach) i Hiszpanii (napisałem o tym w artykule Polacy w Hiszpanii).

         
    • Pochodzenie nazwy Kijan od imienia Lestka raczej nie wyciągniesz. Może genetycznie, ale nie etymologicznie.
      Lechitki ( Polskie dziewczyny) nazywane były ‘Laszkami’, Czesi swoim szacownym języczkiem zmienili to na ‘Laski’ co po czesku dosłownie znaczy ‘dziewczyny’
      Szukając w ten sposób ‘Kija’ można sobie coś wsadzić w mrowisko.
      Długosz Kijów wywodzi od ludu zwanego Kijanami, Herodot też znał ten lud pod nazwą Kijan osiedlonych w Siedmiogrodzie. Wszyscy co opisują ten lud, wywodzą nazwę od jakiejś specyficznej laski którą nosili na znak swojej wyższości i godności. Pochodzenie nazwy Kijan od imienia Lestka

       
      • co do Czechów… to chyba coś pomyliłeś… to u nas laski to dziewczyny… u nich laska to miłość… porównaj nasze łaska.

         
  3. Saturate oznacza nasyczać coś czymś , czyli jedno (w)ciskać w drugie . I może stąd jest wciskać ziarno w ziemię czyli siać .

     
  4. Pingback: Czarująca Ceres - Wspaniała Rzeczpospolita

  5. Saturn

    aby zrozumiec to slowo trzeba sobie wyobrazic co Slowianie mogli widziec na niebie
    i dlaczego nadali mu taka nazwe a nie inna
    wyraznie musieli opisac jakas z jego=Saturna cech

    moim zdaniem mogli widziec
    1. kolosalna planete zajmujaca pol nieba – “tronujaca”
    2. planeta ta mogla sie obracac wokol wlasnej osi – “sie obracac”
    3. planeta ta mogla emanowac swiatlo ? – “saturowac” promieniowac

    zrodlo: Symbols of an alien sky

     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>